czwartek, 14 lipca 2011

Zaszczepmy się przeciw znieczulicy!

Śnieżyca. Minusowe temperatury, pół metra śniegu na ziemi i chmury śniegowe spadające na przechodniów. Jak zwykle czas wszystkich goni. Jak zwykle nikt nie zwraca uwagi na innych, tylko brnie poprzez zaspy śnieżne, wpatrzony w czubek własnego nosa. Na dworcu autobusowym trwa pełna rotacja. Jedni przyjeżdżają, drudzy odjeżdżają, jeszcze inni przesiadają się w kolejne autobusy. Wśród tych wszystkich ludzi jest pewien mężczyzna w średnim wieku, ubrany w dres i sportowe buty. Biegnie, biegnie, aż nagle upada z niewiadomej przyczyny. „Ćpun” – krzyczy połowa świadków zdarzenia. Wszyscy patrzą, wytykają go palcami, ale nikt nie pomoże. Jakaś kobieta tłumaczy synowi, że nie warto pić alkoholu, palić papierosów i zażywać narkotyków, bo skończy jak ten pan po drugiej stronie ulicy. Nagle pojawia się‼ ktoś, kto powinien pomóc mężczyźnie. Funkcjonariusz policji – osoba, która powinna pomagać obywatelom – przyszedł i stanowczym głosem rozkazał poszkodowanemu wstać. Mężczyzna jednak nawet się nie poruszył, leżał nieprzytomny na zimnym chodniku, śnieg częściowo go przysypywał. Policjant poszedł po kolegę i bez przeprowadzania badań kompleksowych, zabrali nieprzytomnego człowieka na izbę wytrzeźwień. Na miejscu okazało się, że mężczyzna już nie żyje. Miał wylew, potrzebował pomocy, nikt mu nie pomógł, biznesman odszedł z tego świata, bo nikt nie chciał udzielić mu pierwszej pomocy. Niedawno słyszeliśmy o nastolatce, która zginęła pijana pod tonami śniegu, gdyż jej przyjaciele najpierw ją upili, a później zostawili na mrozie, na pastwę losu.

My name is Penny Lane!

Dla dobrej muzyki dzień tygodnia i godzina nie ma znaczenia. W dość chłodny wieczór w MCK zebrało się ponad 250 młodych osób.

          
W powietrzu unosił się smaczny aromat domowego ciasta. Było to dość dziwne dla miejsca, w którym za moment miał się rozpocząć koncert rockowy. Z kolei całkiem duża frekwencja nie zdziwiła, zwarzywszy na to, że miał wystąpić zespół, który z mysłowicką młodzieżą (i nie tylko) jest niezwykle związany.

Słówko o wampirach

Wampiry istniały od zawsze w ludowych powieściach. Na początku byli to po prostu nieodpowiednio pochowani zmarli z brzydkim zwyczajem odwiedzania rodziny po śmierci, czy też nadal pałający chęcią obcowania z żonami. Dawniej tym właściwym sposobem pogrzebu było spalenie ciała, co ustało po rozpowszechnieniu chrześcijaństwa, a pogłoski o ożywieńcach rozkwitły na nowo.

dysRyminacja

         
Znacie tę dziwną sytuację, kiedy staracie się coś komuś przekazać, a on i tak nie rozumie? Powody bywają różne, można mówić innym językiem, używać innej gwary czy akcentu. Ślązak może mieć problem ze zrozumieniem Kaszuba, a Białostoczanin Warszawiaka. Ktoś może się jąkać, seplenić, czy mówić niewyraźnie z całkiem przyziemnych powodów. Gorzej, jeśli taka wada wymowy jest zakamuflowana i trudno wytłumaczyć, albo raczej  wymówić na czym polega.

Świat na drugie imię ma: Komunikat


Miliardy ludzi na całym świecie, na wszystkich kontynentach, wyspach, a i tak czasami masz wrażenie, że stoisz sam na wielkiej pustyni. Rozglądasz się i tylko ziarnka piasku leniwie przenoszą się w nieznanym kierunku. Gdzie się nie ruszysz-obca ci głębia. Choćbyś się cofnął- i tak przepaść...
Jedna z podstawowych cech ludzkiego bytowania - komunikacja międzyludzka, międzyprzestrzenna, międzyświatowa, każda. Otwieram więc Słownik Wyrazów Obcych i szukam...

Fundacja Mam Marzenie

Uśmiech pełen radości, błysk szczęścia w oczach dziecka, które mimo młodego wieku wiele przeszło- tak w skrócie można określić misje Fundacji Mam Marzenie.

Kicz w modzie – czyli jak się nie ubierać

Co zaskakujące, historia kiczu w modzie jest wyjątkowo długa. Jego początki sięgają czasów, gdy niższe warstwy społeczeństwa zaczęły naśladować warstwy wyższe: arystokrację czy szlachtę. I robiły to w sposób przerysowany, wręcz śmieszny. Kicz pojawia się dlatego, że moda, jak każda inna dziedzina, potrzebuje zmian. Po prostocie zawsze następuje przepych. Tak było pod koniec lat 40., kiedy zmęczone wojenną biedą kobiety przywitały barokowe kolekcje Christiana Diora z entuzjazmem. I w latach 80., kiedy wyważone stroje Armaniego zostały wyparte przez obciach w postaci frotek, getrów, plastikowych daszków i kontrastów kolorystycznych.