czwartek, 14 lipca 2011

Świat na drugie imię ma: Komunikat


Miliardy ludzi na całym świecie, na wszystkich kontynentach, wyspach, a i tak czasami masz wrażenie, że stoisz sam na wielkiej pustyni. Rozglądasz się i tylko ziarnka piasku leniwie przenoszą się w nieznanym kierunku. Gdzie się nie ruszysz-obca ci głębia. Choćbyś się cofnął- i tak przepaść...
Jedna z podstawowych cech ludzkiego bytowania - komunikacja międzyludzka, międzyprzestrzenna, międzyświatowa, każda. Otwieram więc Słownik Wyrazów Obcych i szukam...Komunikacja to po pierwsze: ruch polegający na utrzymaniu łączności między odległymi od siebie miejscami, odbywający się środkami lokomocji na drogach różnego rodzaju, służące do utrzymywania tej łączności. Przyrównując mogę napisać, że dwoje ludzi to dwa odległe od siebie miejsca, powietrze to łączność, a środek lokomocji-słowa. A jeśli środek lokomocji ulegnie zniszczeniu? Łączność zostanie przerwana, bo mocniej
zawieje? A co, jeżeli odległość stanie się nie do pokonania? I często tak jest. "Jakbym mówił do ściany" - słyszysz niemal każdego dnia.
Rozmawiamy, rozmawiamy, a czasami jakby żadne słowo nie padło. Może to
przez wiatr nie potrafimy słuchać? Może ludzie wcale nie są nam potrzebni, skoro trzeba być zawsze i wszędzie "independent"- niezależną, samowystarczalną jednostką.
Z samych obserwacji "zagmatwanej ludzkości" można stwierdzić, że nad naszymi "środkami lokomocji" i "łącznością" trzeba by popracować. Komunikacja to po drugie: połączenie, możliwość przedostania się z jednego pomieszczenia do drugiego.
Chcemy w życiu coś osiągnąć, dążymy do obranego lub nieznanego jeszcze celu, ale gdzieś brniemy. Zatrzymujemy się, gdy życie włącza nam czerwone światło lub pełną parą przechodzimy przez "jezdnię" wydarzeń licząc, że, a nóż nic mi się nie stanie. Z kolei kiedy mamy zieloną lampkę, spokojnie wyznaczoną trasą, spacerkowym trybem brniemy przez kolejne lata życia, często nie zauważając, że są w około inni...LUDZIE. Jak senne zjawy wijemy się z zamkniętymi oczami i zaplombowanymi uszami. Czy więc nasza komunikacja jest prawidłowa? Co z tego, że przedostaniesz się z jednego punktu do drugiego, jak nie wiesz po co.
Wracając do słownika dostrzegam ostatnią definicję.
Komunikacja to po trzecie: porozumiewanie się, przekazywanie myśli, udzielanie wiadomości. Podanie ręki, wypowiedzenie "dzień dobry", kopnięcie w drzwi, zrobienie
znaku krzyża - gesty, słowa, czyny - tym wszystkim coś przekazujesz, udzielasz odpowiedzi lub zadajesz kolejne pytania, którymi często owijasz się wokół szyi niczym sznurem.
Drugie imię świata to: komunikat. Zjawisko wspaniałe i niezbędne, chociaż trudne. Uczymy się tego przez całe życie, by dać sobie z nim radę, ale jak to powiedziała Mary Ann Evans: "Po co żyjemy, jeśli nie po to, aby sobie nawzajem czynić życie łatwiejszym.  

Klaudia Wachowska 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz