czwartek, 14 lipca 2011

OKR – jaki był w tym roku?

OKR – brama, korytarz, zapisy, kotara, scena. Taką drogę niezmiennie od wielu lat musi przebyć uczestnik jednego z najbardziej prestiżowych konkursów. Odbywający się w Pałacu Młodzieży w Katowicach etap regionalny gromadzi już tylko samych zwycięzców.


Ogólnopolski Konkurs Recytatorski jest coroczną imprezą, którą na Śląsku zajmuje się głównie Regionalny Ośrodek Kultury. Uczestnicy mogą się zaprezentować w wybranej kategorii: turniej recytatorski, wywiedzione ze słowa, teatr jednego aktora oraz poezja śpiewana. Organizatorzy dbają, aby każdy konkurs był nie tylko zaciętym pojedynkiem, ale także wydarzeniem kulturalnym, dlatego każdorazowo ogłoszeniu werdyktu jury towarzyszy występ artysty.
Będąc stałym bywalcem konkursu , mogę śmiało postawić tezę o obniżającym się poziomie przygotowania uczestników. Co więcej, niektóre „persony” prezentują swój repertuar na scenie Pałacu Młodzieży nie po raz pierwszy i powinny być bardziej wyczulone na błędy, a przynajmniej nie powielać tych popełnionych wcześniej. Jurorzy (Dyrektor ROK Adam Radosz, Bogumiła Kurcab-Karkoszka, Daria Lisiecka, Ireneusz Ślusarczyk) rokrocznie mają te same zastrzeżenia:
·            Zły dobór repertuaru (monologi o śmierci, prostytucji czy obłąkaniu nie brzmią wiarygodnie w ustach młodych ludzi, ponadto ten dekadentyzm po kilku występach naprawdę woła o pomstę do nieba i wręcz prosi się o coś świeżego, optymistycznego)
·            Nadmiar rekwizytów (odwraca uwagę od deklamacji, niekiedy przeszkadza występującym i tworzy wyczuwalny przymus „ogrania” danego przedmiotu; szczególnie w tym względzie lubią przesadzać uczestnicy kategorii „Wywiedzione ze Słowa”)
·            Recytacja tyłem do widza (niektórzy dla lepszego efektu scenicznego odwracają się i recytują tyłem do jury. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie specyfika sceny, która jest dość przestronna, a ustawianie się „pośrodku” zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem, gdyż recytator jest słabo słyszalny. Jeżeli nie masz opanowanego par excellance szeptu scenicznego, lepiej zaniechaj tego zabiegu)
·            Szczękościsk (czyli niedostateczne otwieranie ust, prowadzące do kłopotów z artykulacją – nieocenione remedium na ten kłopot: KOREK).

Powyższe kwestie, a raczej ich wyeliminowanie, powinny znacząco pomóc kandydatom, myślącym o etapie ogólnopolskim.

Tymczasem tegoroczna edycja konkursu pozytywnie zaskoczyła wszystkich słuchaczy. Jak się okazało, większość uczestników wzięła sobie mocno do serca uwagi Adam Radosza, który jeszcze przed eliminacjami prowadził cykl warsztatów dykcyjnych. Efekt? – widzowie nie mogli narzekać a jurorzy przysypiać.
Uczestnicy prezentowali zróżnicowane repertuary o wyjątkowo indywidualnym charakterze. Podjęcie decyzji w sprawie przyznania nagród również nie było tak trudne jak zwykle. Niemal jednogłośnie przyznano nagrody i ogłoszono nazwiska szczęśliwców, którzy zakwalifikowali się do dalszych eliminacji.

Katarzyna Drewniak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz