czwartek, 14 lipca 2011

Muchy zabzyczały

  Mało kto lubi muchy - zawsze gdzieś latają nad głową, wydając dziwne brzęczenie. Jednak nie dotyczy to wszystkich much, a na pewno nie tych poznańskich. 29 listopada 2008 r. w mysłowickim MCK miał miejsce drugi w tym roku koncert Much.

Koncert odbył się w ramach trasy: Uważaj Kochanie Tour -promującej ich debiutancki album pt. „Terroromans, który stał się sporym wydarzeniem na rodzimym rynku muzycznym.  Ale zaczynając od początku… Zespół uformował się w 2004 roku i szybko zyskał miano „najlepszego polskie zespołu bez wydanej płyty". Pierwszy krążek wydali 2007 roku. Choć kojarzeni są z alternatywą, to na płycie znalazły się piosenki, które bez problemu grają radia. Ich muzyka brzmi rockendrolowo i bardzo melodyjnie. W piosenkach można doszukać się nieco brytyjskich klimatów, ale na szczęście nie dali się zwieść pokusie śpiewania po angielsku. Polska młodzież znów śpiewa polskie piosenki. I to właśnie jest największa siła tej płyty. Ostatnimi czasy frekwencja na ich koncertach znacznie wzrosła, tak było i tym razem. Sala widowiskowa MCK zapełniła się niemal całkowicie.  Muzycy, oprócz dobrze już znanego fanom repertuaru, zaserwowały dwa nowe kawałki przygotowane z myślą o drugiej płycie. Są one nieco bardzie refleksyjnej, ale ciągle utrzymane w typowym dla nich klimacie. W podziękowaniu za koncert, zebrani wyśpiewali na cześć zespołu tradycyjną już koncertową przyśpiewkę. Na co muzycy nie mogąc powstrzymać się od śmiechu odpowiedzieli jedynie: może trochę kulturalniej…

Patrycja Domogała

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz