Dlaczego ludzie wierzą w nadprzyrodzoną moc ukrytą w gwiazdach? Po co doszukują się w nich przyszłości? A może to Twoja wiara w horoskopy doprowadza do spełnienia się przepowiedni?
Dziś nie trudno w codziennej gazecie bądź portalu internetowym znaleźć horoskop na każdy dzień. Do wyboru mamy nie tylko horoskopy codzienne ale także tygodniowe, miesięczne, celtyckie, kwiatowe, chińskie a nawet dla zmotoryzowanych! Mając do wyboru taką ofertę aż trudno z niej nie skorzystać. W końcu jak ominąć tak ważną informację, o tym co nas spotka danego dnia, miesiąca lub roku!
Spora część naszego społeczeństwa, choć się do tego nie przyznaje, ukrycie wierzy w horoskopy i przywiązuje do nich ogromną wagę. Ale kto by się przyznał, że nie wychodzi dzisiejszego dnia z domu, bo wyczytał w horoskopie, że spotka go nieszczęście na klatce schodowej? Prościej odmówić przyjaciołom spotkania, niż narazić się na kłótnie z nimi, jeśli gwiazdy przepowiedziały nam trudności w kontaktach z najbliższymi. Po co więc ryzykować? Być może zdarzyło ci się również, że nagle coś przeskoczyło w kolanie, gdy przeczytałeś o kłopotach zdrowotnych dla twojego znaku zodiaku. A te emocje które towarzyszą każdemu z nas, kiedy wyczytujemy w porannej gazecie, że dziś spotkamy miłość swojego życia! Nagle uśmiechamy się do każdego na ulicy, bo może to właśnie ten lub ta wymarzona?! A co za niesprawiedliwość, kiedy okazuje się, że dzisiaj słowa gwiazd jednak się nie spełniły.
Czy jest jednak możliwe żeby wszystkie zodiakalne wodniki w jednym dniu spotkały miłość swojego życia, rozwinęły biznes, który przyniesie im fortunę lub wygrały w totolotka? Jest to praktycznie nie do spełnienia, jednak w określonym czasie mamy do tego specjalne predyspozycje! Nie wolno ich lekceważyć, bo możemy zaprzepaścić szansę swojego życia.
Wszystko jednak zależy od tego w co wierzymy i jak mocno wierzymy. Jeśli czytając horoskopy, dajemy się ponieść emocjom, zwiększa się prawdopodobieństwo ich spełnienia. Zwyczajnie zaczniemy je prowokować myślami. To coś w rodzaju „siły przyciągania”. Wiara w pewne myśli, powoduje, że za wszelką cenę dążymy do ich spełnienia. Nawet w wierze chrześcijańskiej istnieje przekonanie, że horoskopy to nic dobrego, gdyż nikt nie może powiedzieć nam jaka będzie nasza przyszłość. Zaczynamy więc wkraczać w sferę boską, próbując spędzić dzień według „zaleceń”. Więc jak przyznać się, że wierzymy zarówno w Boga, ale nie umiemy oprzeć się pokusie odczytania „gwiezdnego planu dnia”?
Po co jednak uzależniać własne myśli, a wręcz całe swoje życie od słów szybko napisanych przez wróżbitę, który nic o nas nie wie. Nie lepiej każdego dnia ustalać sobie cel i dążyć do tego, czego oczekujemy od życia? Możemy wybrać, jak przeżyjemy własne życie. Wszystko zależy od tego w co wierzymy i jak mocno staramy się spełniać nasze oczekiwania. Jeśli zamierzasz rzucić pracę, bo wyczytałeś z horoskopu, że dziś Cię wyleją, to tylko Ty decydujesz, czy uznasz to za dobry żart, czy też sam zrezygnujesz, by nie narazić się szefowi.
Aneta Urbanek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz