czwartek, 14 lipca 2011

David Lynch w katowickim Rondzie Sztuki

David Lynch znany jest przede wszystkim ze stworzenia serialu telewizyjnego "Miasteczko Twin Peaks", opowiadającego o losach mieszkańców tytułowej miejscowości w obliczu morderstwa nastolatki. Serial zyskał uwielbienie na całym świecie, zarówno wśród krytyków, jak i wśród mas, czego dowodem jest średnia ocena wynosząca 94% oraz trzy Złote Globy, które zdobył. Jednak prócz kariery filmowej, Lynch tworzy również litografie i fotografie, których wystawa została zaprezentowana w Rondzie Sztuki.

David Lynch niejednokrotnie swą twórczość opiera na surrealizmie, co bardzo wyraźnie widać w prezentowanych dziełach. Każde z nich jest oryginalne, przekazuje nam inne odczucia i przemyślenia. Większość z nich na pierwszy rzut oka jest bezsensowne, jednak po chwilowym namyśle i skupieniu odkrywamy, co autor chciał nam przekazać, w wyniku czego możemy dostrzec geniusz artysty. Ponadto prace oddziałują na nasze wnętrze, wprawiają w zaciekawienie i wręcz zmuszają, by odkryć ich prawdziwe znaczenie.
Prezentowane litografie przedstawiają głównie ludzi w różnych sytuacjach. Mamy zatem całującą się parę czy człowieka z ogromnym nożem w ręku. Wszystko okraszone jest nutą nieładu, przypadkowości, która to (paradoksalnie) dodatkowo wzmacnia oddziaływanie prac na człowieka. 
Innym gatunkiem prac są fotografie, w większości przetworzone komputerowo. Dzięki temu zabiegowi Lynch deformuje, tudzież przemieszcza kończyny fotografowanych osób. W dużej mierze wystawione fotografie to kobiece akty.
Kończąc już tę recenzję, wystawę polecam osobom, które nie boją się szukać właściwego sensu pracy pozornie go pozbawionej. Nie da się ukryć, że eksponowanych dzieł nie sposób przejrzeć poświęcając na każde jedynie kilka sekund. Te prace należy zrozumieć, a na to potrzeba znacznie więcej czasu i wysiłku. Jeśli jednak jesteś na to przygotowany, to wystawa z pewnością twórczość Lynch’a ci się spodoba.

Radosław Mieszkowski

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz